wtorek, 3 lutego 2009

ŻELEK ;)

Nadjeszla wiekopomna chwiła - wstawiam zdjecie znanego juz wszystkim i tak dlugo wyczekwianego zelka;) moze nawet bardziej pianki niz zelka;)
mam nadzieje, ze nigdy nie bede tak glodna, zeby miec ochote odkleic go od sciany i zjesc;)

3 komentarze:

  1. Noooooo wreszcie! Ale powiem szczerze, że po trzech latach ta żelkopianka powinna już raczej sama pełzać i szukać pożywienia, a nie być ciągle potencjalnym obiadem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mysle ze zastosowali specjalna technologie i mocno wiazacy klej;) w koncu to nasze jedyne zapasy zywnosci:P byloby kiepsko gdyby "odpelzly".

    OdpowiedzUsuń
  3. Ej, ty jesteś specjalistką od nauk biologicznych. Jak rozmnażają się żelkopianki?! Przez pączkowanie? Bo jeśli tak, to świat powinna była zalać chmara tych storzeń już co najmniej rok temu! Chyba że małe zróżnicowanie genetyczne takiej formy rozrodu uniemożliwiło wydostanie się tej, jakże strasznej, formy życia poza obręb corridoru! :D

    OdpowiedzUsuń