niedziela, 1 lutego 2009

Tak zwane zycie studenckie:D


Czesc!!:)
Student w Szwecji najprawdopodobniej wpadl by w depresje gdyby tylko sie uczyl i na tym koniec. Tym bardziej studneci przyjezdzajacy na wymiane i nie przyzwyczajeni do tego kraju;) dlatego bawic sie trzeba i zdecdowanie jest gdzie:) najwieksza impreza na jakiej do tej pory bylam to tzw kravall. mozna powiedziec ze bal, organizowany rpzez studentow w uczelnianym budynku w kampusie akademickim:) bardzo fajna sprawa - taka ala studniowka. na pierwszym zdjeciu jest ten budynek, w ktorym byl kravall. normalnie w trakcie tygodnia funkcjonuje jako siedziba roznych organizacji studneckich, stolowka, ksiegarnia akademicka, kawiarnia i pewnie jeszcze pare innych, o ktroych jeszcze nie wiem;) na dwoch kolejnych zdjeciach widac jak ten budynek wyglada na co dzien. caliem tam sympatycznie. w kazdej przerwie miedzy zajeciami mnostwo ludzi i kolejka po kawe;)

jako ostatnie zdjecie zrobione podczas kravalla:D niestety nie znalazlam innych zdjec w necie (nie mialam aparatu ze soba wiec nie moglam zrobic swoich wlasnych), ktore by pokazywaly glowna czesc imprezy. bo ten fragment tutaj, gdzie normlanie pije sie kawe, byl jednym z mniejszych "parkietow". bylo kilka barow i kilka miejsc rozmieszczonych w calym budynku gdzie mozna bylo posiedziec i/lub potanczyc. a glowny parkiet ze scena byl w czyms na ksztalt sali gimnastycznej. suuuper impreza!:) no i wszyscy, a przynajmniej zdecydowana wiekszosc, w mundurkach czyli overallach:D
kazdy wydzial i kazdy kierunek ma swoj kroj i kolor overalla. oczywiscie nikt w mundurkach na zajecia nie chodzi. to stroj typowo wyjsciowy;) ale jest podstawa na imprezach, szczegolnie takich jak kravall. im overall brudniejszy, bardziej zuzyty, popisany mazakami, z wieksza iloscia naszywek i innych dodatkow (np futerka;) tym lepiej!! ja jeszcze nie mam mojego overallka, ale jest juz zamowiony i niedlugo powinien przyjsc:) nie moge sie juz doczekac. na nastepny kravall (ktory bedzie 14 lutego) obowiazkowo ide w moim mundurku. tego samego dnia bedzie tez tzw premiera overalli czyli wszyscy nowi szczesliwi nabywcy mundurkow sa zabierani do lasu, a glownym celem tej wyprawy jest sprawienie zeby nowy iczysciutki mundurek juz nigdy tak nie wygladal:D:D jednym slowem - idziemy sie wybrudzic! a potem prosto na impreze:) bo z tym overallem jest troche jak z glanami - przypal chodzic w takich nowych i niezniszczonych:P

na tym zdjeicu z imprezy tak dokladnie nie widac overalli, ale to dlatego ze zwykle tutaj nie zakladaja na siebie gory mundurka. raczej spodniesie licza. a poniewaz jest to zdjecie zrobione z balkonu to glownie widac normlane bluzki. ale mysle ze wsrod tych wszystkich osob tak moze (moze) z dwie nie maja na sobie przypalowych_mundurkow;)

2 komentarze:

  1. To czekamy na zdjęcia:
    * mundurek przed
    * mundurek po

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. jak tylko go dostane od razu wstawiam zdjecia :D mundurek "przed" wyglada jak stroj mechanika z warsztatu samochodowego:P mam nadzieje ze munderek "po" bedzie sie troche lepiej prezentowal;)

    OdpowiedzUsuń