niedziela, 1 lutego 2009

Bywa tez tak ze po prostu spedza sie razem czas w akademiku:) Na przyklad gra sie w pokera ze wspollokatorami Szymona podczas chinskiego nowego roku:)

Moj pierwszy raz gdy gralam w pokera. a stawka byla powazna - przegranych czekala minuta spiewania :D chociaz byc moze nawet gorzej mieli przegrani, bo ich czekala minuta sluchania;) "jingle bells" to teraz moja najulubiensza piosenka;) taka miedzynarodowa. to pomaga jak ma sie spiewac z Hiszpanka i Chinczykiem;) tak z tym co trzyma karty odwrotnie:P:P :)
PS. ile narodowosci widac na zdjeciu?? :P

A to zdjecie w moim akademiku w pokoju wspolnym:) nasza polska ekipa:D najlepsza z najlepszych!!!:) i wieczor z makao. troche zajelo ustalenie wspolnych regul, ale sie udalo;)
a najwazniejsze ze juz wiemy, ze: dzwonek=poduszka=romb=diamond=karo ;))

11 komentarzy:

  1. OK, a propos jingle bells to była moja najdłuższa minuta w życiu :D. Drugie zdjęcie: masz za dobrze - współczynnik Polek do Polaków jest IMHO beznadziejny :P No chyba, że jakościowy hahaha nieważne ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. PS. czy strefę czasową dla bloga ustawiasz Ty? Bo jak widzę u siebie, że wstawiasz nowe posty o 5:41 to zaczynam wierzyć w cuda :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bym się nie zdziwił, że o 5:41 wstawia blogi jak się tak imprezuje :D ... popieram również kolegę: "Sylwio! czy Ty nie masz za dobrze z takim współczynnikiem Polek do Polaków ?" :D :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie narzekam na wspolczynnik:D jest mi bardzo dobrze;] a z ta strefa czasowa to faktycznie cos jest nie tak:P nie ustawialam zadnej i to jest jakas domyslna, albo nie wiem..;)
    no a wczoraj byla najlepsza impreza - w laboratorium od 10 do 22 :D zanim doszlam do domu to bylo przed 23. nawet taki ekstra wspolczynnik nie alby rady wykrzesac ze mnie jakiejkolwiek energii;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. za dobrze????? to dolna strefa normy;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hahahahah 3 kolesi z tego zdjęcia jest z telekomny UTP 110/3 >> 5/1, 2 pozostałych z mechany, więc pewnie x/0(dziewczyn)~inf >>>> 5/1 toteż looooooool100 :D. Górna strefa normy!!!! ;) Tym bardziej, że to Sywlia muahahhahahaha!!!! Dobrze, że w Bydzi mamy Tripa! Zuo, mhrok, poziomki!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. o jeny, ale obliczenia:P:P i ze niby z nich wynika ze GORNA strefa normy??:P musiales zrobic jakis blad rachunkowy;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Obliczenia są OK :D. Pisząc górna strefa normy parafrazowałem słowa Koleżanki Magdy. W sumie chodzi o to, że nawet dla 5:1 jest lepiej niż na UTP, co w sumie jest smutne i wpędza mnie w depresję od 4 lat hahahaha!

    OdpowiedzUsuń
  10. Sylwik, myślę, że istotnie obliczenia mogą byc ok, tylko wiesz, tu wszystko zależy od interpretacji i punktu siedzenia;)
    myślę, Kolego Szymonie(!), że nam bardzo by się podobało na tzw. telekomnie na UTP i te warunki możemy nazwać górną strefą normy;)

    OdpowiedzUsuń
  11. tez mi sie wydaje, ze my bysmy nie narzekaly na wspolczynnik na "telekomnie" ;) my zreszta mamy podobny, tylko odwrotny na naszym biotechu:P dlatego Sidlaczku mowialam - jedz ze mna do Szwecji:D po pierwsze jest tu kawalek telekomny, a po drugie na biotechu jest mniej wiecej 50:50 ;)

    OdpowiedzUsuń